About this Event

Zapraszamy na kolejną środową potańcowkę w Clubie 77, nawiązującą do dawnej Łodzi Jazzowej. W środę, 7 lipca, o g. 20.00 w ogródku Siódemek (Pasaż Rubinsteina) wystąpi Sweet & Hot Jazzband*, a następnie wewnątrz kultowego lokalu czeka przestronna sala do tańca. Pod Siódemkami w latach 50. i 60. mieściło się lokalne centrum rozwoju muzyki jazzowej, dlatego jest to idealne miejsce do kultywowania tej tradycji muzycznej miasta - czytaj więcej poniżej. Potańcówka w środku ruszy zaraz po zakończeniu koncertu, około g. 21.00. W przypadku niepogody koncert zostanie przeniesiony wewnątrz lokalu. Na parkiecie królować będzie swing, a w głośnikach utwory jazzowe z lat 30. i 40., idealne nie tylko dla tancerzy lindy hop (amerykańskiego tańca swingowego o korzeniach afroamerykańskich), ale też wielbicieli shaga, balboa, boogie woogie i wszystkich, którzy po prostu czują rytm w nogach! 🎶🎺🥁🎷 wstęp wolny *🎺🥁🎷Sweet & Hot Jazzband - o zespole: Zespół jazzu tradycyjnego grający muzykę z lat 1900 – 1950. Jedna dama i grupa wariatów zakochanych w starym patefonie, ebonitowych płytach z początkami jazzu. Liczą sobie razem 1850 lat. Dwupokoleniowa formacja bawiąca się tym już 15 lat w Łodzi. Uwaga ! To co robią może być zaraźliwe. Kilkaset osób już się przekonało, że bez kontaktu z dixielandem i swingiem żyć się nie da. Podobno grają na niezłym poziomie, ale o ocenę proszą słuchaczy na koncertach i potańcówkach. Grają wszędzie tam gdzie ich zaproszą. Grają w całej Polsce, a zdarza się nawet w krajach ościennych. Współpracują z Łódzkim Domem Kultury. Od 2014 roku współpracują także z łódzką grupą tancerzy swingowych „Swing Załoga„, są współorganizatorami '”Swingowego Spaceru po Piotrkowskiej„. Brali udział w 5 edycjach „Spotkań Tradycjonalistów Jazzowych„ w Wieluniu i Rudnikach, zajmując I miejsca w kategorii zespołów tradycyjnych. Od 4 lat otwierają sezon wakacyjny w kawiarni „40-tka" w Sokolnikach, ciesząc się niesłabnącym powodzeniem wśród słuchaczy i tancerzy. Można ich spotkać w łódzkich klubach i lokalach tanecznych. Kultywują tradycję powojennych łódzkich zespołów dixielandowych „Melomani„ i „Tiger Rag”. Zapraszamy do poznania różnych twarzy jazzu, dzięki kolejnym koncertom w Pasażu Rubinsteina. Organizatorem cyklu Piotrkowska Kameralnie jest Łódzkie Centrum Wydarzeń. Więcej informacji: http://centrumwydarzen.lodz.pl/project/piotrkowska-kameralnie-2/ ____________________________________ Czemu Piotrkowska 77 jest tak ważnym adresem w historii łódzkiego jazzu? Początek 1958 r., powstały rok wcześniej Jazz Club na Jaracza 7 staje się zbyt ciasny dla łódzkich muzyków. Klub Studencki (ZSP) przenosi się na parter Piotrkowskiej 77, do dawnego Pałacu Goldfedera i wkrótce przyczynia się do szalonej ekspansji jazzu w mieście Łodzi. W marcu 1958 klub organizuje przegląd zespołów jazzowych, aby przyjąć najlepszych muzyków grających w "Siódemkach" na stałe. Wkrótce klub zaczynają odwiedzać światowej sławy muzycy, a bandy ZSP prezentują się za granicą. W soboty i niedzielę wieczorami regularnie usłyszeć było można "Swingtet Club 77", a nocami trwało nieustające jam session. Po remoncie wnętrza jest nowocześnie i kolorowo, a na ścianach widnieje abstrakcyjna grafika. „Pod Siódemkami” jak zaczęto nazywać klub, stał się naczelnym miejscem spotkań jazzmanów i mieścił wydarzenia towarzyszące ważnym dla środowiska imprezom, m.in. V-lecie Klubu Jazzowego ZSP, Łódzkie Spotkania Jazzowe czy międzynarodowy Jazz Jamboree. Pismo „Jazz” pisało o nim, że jest jedynym w Łodzi ośrodkiem prawdziwego jazzu. Podziwiano wytrwałość klubu w popularyzowaniu tego stylu w środowisku muzycznym. Jerzy Krzywik KAZIMIERCZYK (Jazz w mieście Łodzi, 2005) pisał: „Klub ‘Pod Siódemkami’ miał taką magiczną siłę przeciągania ludzi, którzy mieli pasje – w każdym z wielu rodzajów sztuki. Muzycy, plastycy, aktorzy, filmowcy – cała brać artystyczna tworzyła [tam] jakby centrum kultury ludzi młodych, otwartych na wszystko co nowe. (…) Tutaj stawiali pierwsze kroki (…) mistrzowie improwizacji i swingowania…”. Poeta zaś, WOJCIECH MŁYNARSKI, wierszował: „Gdy w życiu chandrę będę mieć, Lub, gdy się wplączę w jakąś biedę, Mam taki jeden adres: Łódź, Piotrkowska 77”. MICHAŁ URBANIAK: "Łódź i klub pod 77 był dla mnie stolicą jazzu. Tam uczyłem się tej muzyki i pierwszy raz grałem w zespole Jurka Bożyka na pożyczonym saksofonie sopranowym." Obecnie na parterze pod adresem działa "Club 77" a także restauracja "Veranda". W ogródku klubu, przy pasażu Rubinsteina, odbywają się letnie koncerty jazzowe, a wewnątrz imprezy specjalne i wieczorki taneczne. Zdjęcia dzięki: https://fotopolska.eu/ Oprac. materiału Zuzanna Bociąga.

Dance Styles

Lindy Hop (70%)

Organizer

S

Swing Załoga

S

Swingowy spacer po Piotrkowskiej